HFM

artykulylista3

 

Irina Chukovskaya - Schumann

cd102017 002

Dux 2017

Muzyka: k4
Realizacja: k3
 

Irina Czukowska dysponuje charakterystycznym stylem gry, rozpoznawalnym zarówno w repertuarze romantycznym, jak i współczesnym. Na nowej płycie pianistki znajdziemy zestaw trzech utworów fortepianowych Roberta Schumanna, powstałych w latach 30. XIX wieku. Są to: „Intermezzo, op. 4”, „Fantasiestücke, op. 12” oraz cykl „4 Klavierstücke, op. 32”. Tak ułożony program w pełnym wdzięku wykonaniu zapewnia godzinny seans z muzyką sięgającą w zakamarki duszy. To zarazem ciekawy przegląd utworów fortepianowych Schumanna, poprzedzających powstanie genialnego cyklu „Kreisleriana”. Osią całej płyty jest „8 utworów fantastycznych, op. 12”, dedykowanych brytyjskiej pianistce Annie Robinii Laidlaw. Miłośnicy Schumanna doskonale zdają sobie sprawę z faktu, że interpretacje jego utworów na fortepian wymagają wyjątkowej zdolności uchwycenia ducha kompozycji. Warto się wsłuchać w grę rosyjskiej pianistki, która w idealnych proporcjach łączy pasję z techniczną precyzją. Czukowska jest niczym poeta recytujący wiersze. Jej muzykalność nadaje każdej nucie głęboki wyraz i śpiewność. Gra bardzo kobieco, odkrywając przed słuchaczem emocjonalność i piękno muzyki Schumanna.

Robert Ratajczak
Źródło: HFiM 10/2017

Pobierz ten artykuł jako PDF

 

 

Alfred Schnittke - Requiem

cd102017 008

Dux 2017

Muzyka: k4
Realizacja: k3
 

Dzieła Alfreda Schnittke do dziś pozostają nieodkryte przez wielu melomanów. Takim jest powstałe w połowie lat 70. XX wieku „Requiem”, wydane na płycie w wykonaniu Zespołu Instrumentalnego Filharmonii Podkarpackiej w Rzeszowie, Chóru Wydziału Muzyki Uniwersytetu Rzeszowskiego oraz solistów. Całość poprowadziła Bożena Stasiowska- -Chrobak. To utwór ekspresyjny i pełen dramatycznych kontrastów. Innowacją w formule mszy żałobnej jest wykorzystanie elektrycznych gitar i zestawu perkusyjnego. Schnittke częściowo oparł swoje dzieło na skomponowanym wcześniej Kwintecie fortepianowym, dedykowanym zmarłej matce. Zastosowanie instrumentów elektrycznych oraz ilustracyjna melodyka czynią utwór przystępnym dla szerokiego odbiorcy, nie naruszając przy tym formuły mszy żałobnej. Ogromne wrażenie robi zestawienie głosów chóru z podziałem na partie żeńskie i męskie, a także powaga utworu, świetnie przekazana przez rzeszowskich muzyków. Program uzupełnia cykl „Trzech pieśni religijnych na chór mieszany”. Odwołują się do muzyki cerkiewnej, a więc nie burzą klimatu modlitewnej zadumy. Piękno i uduchowienie muzyki podkreśla staranna, przestrzenna realizacja.

Robert Ratajczak
Źródło: HFiM 10/2017

Pobierz ten artykuł jako PDF

 

 

Dariusz Przybylski - Already It Is Dusk

cd102017 008

Requiem Records 2017

Muzyka: k4
Realizacja: k3
 

Szeroki przekrój muzyki – od późnego średniowiecza, po współczesność – ze wspólnym mianownikiem w postaci wibrującego brzmienia organów Hammonda. Tak można w skrócie opisać najnowszy album Dariusza Przybylskiego „Already It Is Dusk”, wydany nakładem Requiem Records. Na całość składa się osiem utworów muzyki poważnej, opracowanych na wspomniane organy. Przepuszczenie dzieł Dufaya, Wacława z Szamotuł, Purcella, Bacha, Cage’a, Pärta, Krzanowskiego i Góreckiego przez pryzmat instrumentu kojarzonego głównie z rockiem i jazzem to pomysł unikatowy. Na uwagę zasługuje dobór utworów – tytułowy „zmierzch" to słowo-klucz. Przeważają kompozycje powolne, kontemplacyjne, każące się zatrzymać na kilka minut w bezruchu, w kontrze do pędu współczesnego świata. Niezwykłe brzmienie hammonda – ciepłe i pulsujące, a jednocześnie nabożne i mistyczne – jest elementem, który chroni ten moment zatrzymania od nudy. Dodatkowym smaczkiem jest łączenie organów z barwą kontratenoru (Jan Jakub Monowid) oraz perkusją (Leszek Lorent). Dzięki tym zabiegom każdy utwór zyskuje wyrazisty koloryt. „Already It Is Dusk” oferuje muzykę świeżą, oryginalną, wręcz egzotyczną brzmieniowo. Z pewnością warto się skusić na tę podróż do innego wymiaru

Aleksandra Chmielewska
Źródło: HFiM 10/2017

Pobierz ten artykuł jako PDF

 

Schola Hungarica - Adventus Domini

cd092017 018

BMC Records 2017

Muzyka: k4
Realizacja: k4
 

Chór Schola Hungarica powstał w 1969 roku w Budapeszcie z inicjatywy László Dobszaya i Janki Szendrei. Nagrania zespołu od blisko półwiecza pojawiają się pod szyldami najbardziej prestiżowych wytwórni na świecie. Koncentrując się na gregoriańskim śpiewie, chór wykonuje również wiele późnośredniowiecznych utworów i fragmentów liturgii ze Słowacji i Rumunii. Swoje charakterystyczne brzmienie Schola Hungarica zawdzięcza połączeniu głosów dziecięcych, męskich i kobiecych. Jak dowodzą historyczne źródła, pod koniec średniowiecza w kościołach katedralnych, kolegialnych i parafialnych śpiewali zarówno dorośli, jak i dzieci. Na płycie znajdziemy cykl pieśni z początku XII wieku, powstałych w okresie działalności szkoły Notre Dame, a więc w czasie rozkwitu polifonii organalnej oraz rytmiki i notacji modalnej. Wówczas to właśnie rozwinęła się twórczość świecka, popularyzowana m.in. przez wędrujących trubadurów. Pieśni pochodzą z kolekcji Heinricha Isaaca, XV-wiecznego kompozytora flamandzkiego i badacza muzyki. Niniejszy album, nagrany przez jeden z najlepszych chórów gregoriańskich, zapewnia muzykę opracowaną z zachowaniem historycznych szczegółów. Autentyczną i jedyną w swoim rodzaju.

Robert Ratajczak
Źródło: HFiM 09/2017

Pobierz ten artykuł jako PDF

 

Trio im. Wiłkomirskich - Anton Arensky Piano Trios

cd092017 015

Dux 2017

Muzyka: k4
Realizacja: k4
 

Trio im. Wiłkomirskich to kameralny skład, którego działalność jest hołdem dla osiadłej w Moskwie, niezwykłej rodziny polskich muzyków. Na debiutanckiej płycie zespołu znalazły się dwa tria fortepianowe rosyjskiego kompozytora Antona Stiepanowicza Areńskiego, uznawanego za mistrza romantycznej retoryki. Oba pochodzące z lat 1894 i 1905 utwory składają się z czterech części. Ich forma jest zgodna z obowiązującymi od końca XVIII wieku schematami kompozycyjnymi. Część pierwsza stanowi rodzaj sonaty, a w finale pojawiają się nawiązania do wcześniejszych motywów. Warto wspomnieć, że uczniem Antona Areńskiego był sam Siergiej Rachmaninow. To od niego zapożyczył schemat przemiennego prowadzenia tematów przez poszczególne instrumenty. Kompozycje rozpoczynają się niespiesznie, po czym rozwijają się i zagęszczają aż do wirtuozowskich faktur, by po impresyjnych środkowych częściach zakończyć się wzniosłym finałem. Po dorobek kompozytorski Areńskiego sięga dziś niewielu muzyków. Dobrze się składa, że jeśli już do tego dochodzi, mamy do czynienia z tak dobrym wykonaniem

Robert Ratajczak
Źródło: HFiM 09/2017

Pobierz ten artykuł jako PDF

 

Emanuel Kania, Józef Elsner - Polish Chamber Works

cd092017 016

Dux 2017

Muzyka: k4
Realizacja: k4
 

Album zawiera dwa utwory pochodzących z Opolszczyzny kompozytorów różnych pokoleń: Józefa Elsnera (1769- -1854) i Emanuela Kani (1827-1887). Twórczość Elsnera obejmuje jedne z najciekawszych utworów polskiej muzyki XIX wieku, na których wychował się m.in. jego uczeń Fryderyk Chopin. Z kolei Emanuel Kania był wielkim miłośnikiem Chopina, wobec czego w jego muzyce dostrzeżemy wpływy zaczerpnięte z twórczości kompozytora. Innym powodem, by sięgnąć po ten album, jest kwartet wyjątkowych instrumentalistów. Popis możliwości daje Rafał A. Łuszczewski. Pianista gra bardzo swobodnie, a towarzyszące mu trio smyczkowe uzupełnia partie fortepianu na zasadzie swego rodzaju „dopowiedzeń” i przestrzennego rozwinięcia melodycznego. Taka forma interpretacji ukazuje walory obu kilkuczęściowych kompozycji. Szczególnie wyraźnie słychać to w triu Emanuela Kani, gdzie, w przeciwieństwie do kwartetu Elsnera, rola fortepianu została pomyślana jako równorzędna ze skrzypcami i wiolonczelą. Instrumenty ze sobą dialogują, często zamieniając się rolami

Robert Ratajczak
Źródło: HFiM 09/2017

Pobierz ten artykuł jako PDF